Problemy klienta Inwestor wszedł na budowę z gotowym projektem i… tyle. Żadnej tożsamości marki, żadnego planu na komunikację, żadnej strategii dotarcia do klientów. Wizualizacje wyglądały jakby ktoś je skleił w Simsach podczas przerwy obiadowej. Sprzedaż? Improwizacja. Ktoś zadzwonił, ktoś wpadł, może…

