Problemy klienta
Brak nazwy, która działa na rynku, a nie tylko w dokumentach. Brak znaku, który uniesie kolejne inwestycje, a nie przyklei się do jednej lokalizacji. Brak zasad, na podstawie których drukarnia, biuro sprzedaży i wykonawca strony robią materiały wyglądające jak jedna marka.
Nasze rozwiązania
Naming wyprowadziliśmy z nazwiska inwestora, skracając je do rdzenia. MAERA brzmi międzynarodowo i nie opisuje konkretnej lokalizacji, więc obsłuży każdą kolejną inwestycję. Domenę zarejestrowaliśmy przed ogłoszeniem marki.
Logo składa się z sygnetu i wordmarku. Monogram M poprowadzony jedną ciągłą linią działa samodzielnie, w małym rozmiarze i bez nazwy obok. Paleta to trzy kolory: ciemna śliwka, biel i szarość. Ciepły odcień zamiast korporacyjnego granatu, bo ta marka sprzedaje domy, nie biurowce.
Klient otrzymał:
- nazwę marki wraz z weryfikacją domeny
- branding wraz z brandbookiem
- wizytówki
- teczka ofertowa
- stopka email
- papier firmowy
